Zarządca infrastruktury podpisał umowę na budowę pięciu nowych przystanków na trasie z Kielc do Połańca. Obiekty – podobnie jak przebudowane perony na stacjach Połaniec, Staszów i Chmielnik – mają być gotowe do stycznia przyszłego roku. Wtedy właśnie na tory mają wyjechać pierwsze po reaktywacji pociągi pasażerskie.
Ogłoszony w czerwcu przetarg wygrały dwie firmy. W Chmielniku, Raczycach i Połańcu Północnym perony wybuduje Primost Południe. W pozostałych dwóch lokalizacjach (Podlesie Tuczępy i Staszów Wschodni) zamówienie zdobył Budimex Kolejnictwo. Obie firmy rywalizowały ze sobą we wszystkich pięciu częściach przetargu, a punktacja ich ofert – z wyjątkiem części pierwszej (Chmielnik) różniła się promilami bądź najwyżej niecałymi trzema punktami procentowymi.
Na przystankach, przynajmniej na razie, nie powstanie za to monitoring wizyjny ani system transmisyjny dla potrzeb dynamicznej informacji pasażerskiej. Powód? W części szóstej, która miała wyłonić wykonawcę tych elementów, nie złożono żadnej ważnej oferty. Jak wyjaśnia zamawiający w informacji o wyborze najkorzystniejszej oferty, propozycja firmy Centerit została odrzucona ze względu na brak formalny (złożenie Rozbicia Ceny Ofertowej w niewłaściwej formie).
Jeśli inwestor skorzysta z prawa opcji, może powstać także dodatkowy, szósty przystanek. Dla części 3 (Podlesie-Tuczępy) zakres opcji nr 2 obejmuje budowę peronu modułowego Solec w km ok. 30,290-30,390 linii 70. W pozostałych częściach (z wyjątkiem Staszowa Wschodniego) przewidziano opcjonalne wydłużenie peronów o 50 metrów.
Budowa przystanków jest elementem
przygotowań do wznowienia ruchu pasażerskiego między Połańcem a stolicą województwa świętokrzyskiego. Równocześnie z omawianą inwestycją odnowione i przystosowane do współczesnych standardów mają zostać perony na istniejących stacjach: Chmielnik, Staszów oraz Połaniec. Wcześniej PKP PLK przeprowadziły prace utrzymaniowe na liniach łączących Połaniec z Kielcami: 73 (
w tym roku), 70 oraz 75 (
w ubiegłym). Mimo zawieszenia przewozów pasażerskich są one nieprzerwanie czynne w ruchu towarowym.
O planach reaktywacji pociągów pasażerskich przez Staszów do Połańca (na liniach kolejowych: 70 i 75) pisaliśmy – między innymi –
w lutym bieżącego roku. W 2000 r. ówczesne PKP zlikwidowały tu przewozy w dniu tzw. „ostrego cięcia” – 2 kwietnia.
Teraz świętokrzyski Urząd Marszałkowski chce zamówić przewozy do Połańca u POLREGIO, które od 1 stycznia 2027 r. będzie obsługiwało linię elektrycznymi wagonami motorowymi EN81. Martwić może tylko niewielka liczba połączeń –
zaledwie 4 pary.
Samorząd nie wyklucza wznowienia ruchu pasażerskiego
także na dalszym odcinku linii 70 – do Chmielowa. Swoje plany co do stacji w Staszowie ma też spółka CPK (Port Polska), która
przewiduje dla niej rolę lokalnego węzła przesiadkowego.